środa, 26 marca 2014

Jarzębina moja miłość!


Moje początki miłości do starych samochodów zaczęły się od czasu, kiedy zdawałam prawo jazdy. Kierowcą zostałam po drugim podejściu do egzaminu z czego byłam bardzo dumna (bo przecież najlepsi zdają za drugim razem ;))! Mój dziadek również był ze mnie zadowolony, dlatego sprezentował mi swój pierwszy samochód - Fiata 126p. "Maluch" stał się moim partnerem po bartoszyckich drogach,
razem z przyjaciółką zwiedzałyśmy pobliskie wioski i robiłyśmy "szał" w moim rodzinnym mieście.
Od razu ogłosiłam konkurs na nazwanie mojego samochodu. Z wielu propozycji padło na "Jarzębinę",
która idealnie pasuje do mojej bryki :)

Niestety Jarzębina została w Bartoszycach, tęsknię za nią cały czas,
jednak już w maju zwiozę ją do Gdańska!

NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz