wtorek, 1 kwietnia 2014

Sen o Warszawie.


W dziedziństwie często widziałam się z dziadkiem, który często opowiadał mi o swoich
młodzieńczych zasach. To przez niego spodobała mi się Warszawa! Tutaj w Gdańsku widziałam ten samochód już parę razy. Za każdym razem robi na mnie piorunujące wrażenie, zwłaszcza kiedy jest bardzo zadbany. Klasyki motoryzacji przebijają resztę, prawda?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz